Dawno , dawno temu , za górami , za lasami , za siedmioma rzekami ..... CHWILA O CZYM JA GADAM . To jakieś bzdury . Hej wam mam na imię [T.I] i chciałabym opowiedzieć wam o mojej niezykłej przygodzie , która wydarzyła mi się niedawno .
*retrospekcja* .
Stałam spokojnie za kasą w knajpie w której miałam praktyki . Tego dnia nie było wielkiego ruchu . W uszy włorzyłam słuchawki , a w moich bębenkach rozbrzmiewała najcudowniejsza muzyka . One Direction to jeden z zespołów który ubustwiałam. Nagle ktoś wyrwał mnie z równowagi .
- ejjj . mogę coś zamówić ?. Zapytał blondyn o niebieskich oczach . Gdy przyjrzałam się mu bliżej okazało się , że był to Niall Horan . Zaniemówiłam z wrażenia. Spojrzałam na niego kątem oka.
- Więc , co mogę podać. Zapytała cała czerwona jak burak. Chłopak delikatnie się uśmiechnął i złożył zamówienie.
*Oczami Nialla*
Gdy ujrzałem ją przy kasie , od razu coś mną drgnęło . Chłopacy dziwnie mi się przyglądali , ale chyba domyślili się o co chodzi.
-Podoba ci się ta kasjerka ?. Wyrwał mnie z równowagi Liam .
- Być może.
-Niezła z niej laska. Powiedział Harry , który od razu mnie zdenerwował. Uderzyłem go w nogi , tak , że aż zapiszczał.
- To podejdź do niej. Poradził mi Louis.
Zgodziłem się , chodź byłem zestresowany. Złapałem dwa oddechy i poszedłem działać.
------5---minut-------później--
Zaniosłam im zamówienie. Serce waliło mi 100 uderzeń na sekundę. Gdy podeszłam do stolika Niall delikatnie uśmiechnął się w moją stronę . Odwzajemniłam uśmiech i gdy chciałam już iść , ktoś mnie zatrzymał Gdy chciałam już wracać na stanowisko pracy , ktoś złapał mnie za rękę. Za sobą usłyszałam dziwne wołanie : Poczekaj.
Odwróciłam się w drugą stronę i ujrzałam przed sobą zestresowanego blondyna.
- Może się do nas dosiądziesz ?. Zapytał i w skazał miejsce obok siebie.
- Wiesz , chyba raczej nie mogę , muszę wracać do pracy. Zesmutniałam trochę.
- Nie no co ty , nie daj się namawiać. Powiedzieli wszyscy chórem. Zgodziłam się i usiadałam jak najbliżej Nialla. Trochę się zawstydziłam tak bliskością przy moim idolu , który zaczął mi się podobać.
*Oczami Nialla*
Dobrze , że podjąłem tą decyzję , by [t.i] usiadła z nami. Od paru chwili zaczęła mi się podobać. Teraz gawędziliśmy przy frytkach i coli . Z każdą minutą wiedziałem o niej coraz więcej. Czułem jakbym był coraz bliżej niej. Działała na mnie jak magnez.Przez kolejne tygodnie spotykałam się z całą piątką wariatów. Byli po prostu cudowni , w każdej minucie potrafili mnie rozśmieszyć. Z każdą chwilą zaczynałam czuć coraz więcej do Nialla. Mogłam nazwać to zauroczeniem , ale tak naprawdę , kochałam go. Bałam mu się tego powiedzieć , bałam się jego reakcji , że po prostu odejdzie i powie : nie chcę cię znać. Dlatego trzymałam ten sekret dla siebie. Już za niedługo miałam kończyć 19 lat. Cieszyłam się z tego powodu , że w tym roku spędzę swoje urodziny w gronie tych 5 wariatów. Jednak nie cieszyłam się na te urodziny. Dalej chciałam powiedzieć Niallowi co czuję , ale po prostu nie mogłam. Jedyne co musiałam zrobić w tej chwili , to wyżalić się komuś , komuś kto jest mi naprawdę bliski. Tą osobą był Harry , był moim wiernym przyjacielem , któremu mogłam powierzyć wszystko , nawet najcenniejszy sekret. Zjadłam śniadanie i poszłam do jego pokoju , bo nic dziwnego skoro mieszkałam z nimi. Zapukałam do drzwi i usłyszałam stanowcze słowa : wejdź. Pomyślałam : pewnie się mnie spodziewał. Zamknęłam drzwi za sobą i usiadłam na kanapie tuż obok loczka. Chłopak odwrócił się w moją stronę z wielkim uśmiechem na twarzy , leczy gdy zobaczył moją minę , szybko zesmutniał. Objął mnie delikatnie. :
- [t.i] co się stało , dlaczego jesteś smutna ?.
Nie odezwałam się . Chłopak chwilę mi się przyglądał.
- Chodzi o Nialla ?. Zapytała , a ja tylko niepozornie kiwnęłam głową . Mówiłam Harremu o Niallu , ale nie opowiadałam mu o moich uczuciach do niego.
- Co z nim. ?.
Wtedy opowiedziałam mu o tym wszystkich , że go kocham , ale boje mu się tego powiedzieć.
Harry podrapał się po głowie i westchnął głośno.
- Mam pomysł .
- Harry , nie ! . Powiedziałam , bo wiedziałam co on chce zrobić.
- Pogadam z nim o tym.
- Nawet nie próbuj.
Spojrzałam na niego groźnym wzrokiem i wyszłam z pokoju *w tym samym czasie*Oczami Nialla*
Rozmyślałem nad tym wszystkim , o [t.i] , o zbliżających się jej urodzinach. Chciałem przygotować dla niej niespodziankę. Zastanawiałem się tylko co dla niej zrobić. Od bardzo dawna chciałem jej powiedzieć , co tak naprawdę do niej czuję , ale boje się jej reakcji , że mnie odrzuci. Leżałem tak przez chwilę na tapczanie w moim pokoju , gdy po chwili wszedł do niego mój przyjaciel - Liam. Oparłem się o poduszkę i wpatrywałem się w niego.
- Więc Liam co cię do mnie sprowadza ?. Zapytałem ze sztucznym uśmiechem na twarzy .
- Horan , przecież widzę , że coś jest nie tak.
- Ale o czym ty mówisz ?. Zapytałem trochę zmieszany.
Liam z ręki wyciągnął zdjęcie [t.i]. Gdy tylko je zobaczyłem , ze strachu i wstydu schowałem twarz w poduszkę.
- Nie chcę o tym rozmawiać . Odpowiedziałem.
- Jasne , jasne , chodzi o nią prawda ?.
- No dobra tak. Rzuciłem poduszkę na ziemie i schowałem głowę w kolana.
- Kochasz ją prawda ?. Liam przyglądał mi się tak przez chwilę. A ja nie odznaczając skruchy wykrzyczałem na cały dom : TAK KOCHAM [t.i] !.
- Ups. . . Zakryłem usta i uciekłem z pokoju.
****
Z pokoju Nialla było słuchać jakieś wrzaski , nie obchodziło mnie za bardzo co mogło to być , ale nie powiem byłam lekko ciekawa. Postanowiłam coś *Dwa dni później*
To już dzisiaj , dzień moich 19 urodzin. Jak zwykle , jak każdego dnia , wstałam rano , ubrałam się , ,,wypolerowałam'' zęby i zeszłam na dół. Tego dnia , nie było nikogo w domu , oprócz mnie. Zdziwiło mnie to trochę , a tym bardziej to , że drzwi od kuchni były zamknięte , przecież zawsze było otwarte. Postanowiłam to sprawdzić. Otworzyłam je , a w kuchni zobaczyłam tych debili. Zaczęli śpiewać mi moje ulubione piosenki. Byłam wprost zachwycona taką niespodzianką. Po chwili podszedł do mnie jako pierwszy Liam :
- No więc [t.i] wszystkiego najlepszego. Uśmiechnął się i wręczył mi prezent. Podziękowałam mu i pocałowałam go delikatnie w policzek. Potem był Zayn , Louis , Harry i aż w końcu Niall. Gdy do mnie podszedł , chciał już zacząć mówić , lecz mu przerwałam .
- Niall muszę ci coś powiedzieć . Zesmutniałam
- Ja też muszę ci coś powiedzieć . Oboje spojrzeliśmy na chłopaków , którzy po chwili wyszli z pomieszczenia.
- To więc ?. Powiedział Niall.
- Ja cię naprawdę ..... Niestety nie dokończyłam zdania , ponieważ - Ja cię naprawdę ..... Niestety nie dokończyłam zdania , ponieważ utonęłam w ustach chłopaka. Była to dość niezręczna sytuacja , ale bardzo spodobał mi się ten pocałunek. Trwał gdzieś ok.2 minut. Gdy odsunęliśmy się od siebie , uśmiechnęłam się do Nialla.
- Przepraszam , poniosło mnie. Powiedział blondyn ze smutną miną.
- Nawet nie masz za co przepraszać . Dotknęłam czubek jego nos z uśmiechem na twarzy. Zbliżyłam się do niego bliżej : Wręcz mi się to podobało. Powiedziałam mu do ucha. Po moich słowach Niall lekko się zaczerwienił.
Chwilę staliśmy w niepewności. Patrzeliśmy na siebie , tak jakby nic w tej chwili się nie liczyło.
- To co chciałaś mi powiedzieć ?.
- Bo ja cię kocham Niall , nie wyobrażam sobie życie bez ciebie. Powiedziałam lekko zestresowana. Nagle na twarzy chłopaka pojawił się ogromny uśmiech. Uścisnął mnie i podniósł w górę .
- Nawet nie wiesz jak się ciesze , ja ciebie też kocham. Musnął moje warki i zaczął mnie obracać w różne strony. Zaczęliśmy się śmiać .
- No ja też się bardzo cieszę , że w końcu sobie to wyznaliśmy , ale teraz postaw mnie na ziemię mój ty wariacie . Powiedziałam nie przestając się śmiać.
- Nie , dopóki nie udowodnisz mi , że naprawdę mnie kochasz . Poruszył lekko brwiami. - Ja cię naprawdę ..... Niestety nie dokończyłam zdania , ponieważ utonęłam w ustach chłopaka. Była to dość niezręczna sytuacja , ale bardzo spodobał mi się ten pocałunek. Trwał gdzieś ok.2 minut. Gdy odsunęliśmy się od siebie , uśmiechnęłam się do Nialla.
- Przepraszam , poniosło mnie. Powiedział blondyn ze smutną miną.
- Nawet nie masz za co przepraszać . Dotknęłam czubek jego nos z uśmiechem na twarzy. Zbliżyłam się do niego bliżej : Wręcz mi się to podobało. Powiedziałam mu do ucha. Po moich słowach Niall lekko się zaczerwienił.
Chwilę staliśmy w niepewności. Patrzeliśmy na siebie , tak jakby nic w tej chwili się nie liczyło.
- To co chciałaś mi powiedzieć ?.
- Bo ja cię kocham Niall , nie wyobrażam sobie życie bez ciebie. Powiedziałam lekko zestresowana. Nagle na twarzy chłopaka pojawił się ogromny uśmiech. Uścisnął mnie i podniósł w górę .
- Nawet nie wiesz jak się ciesze , ja ciebie też kocham. Musnął moje warki i zaczął mnie obracać w różne strony. Zaczęliśmy się śmiać .
- No ja też się bardzo cieszę , że w końcu sobie to wyznaliśmy , ale teraz postaw mnie na ziemię mój ty wariacie . Powiedziałam nie przestając się śmiać.
- Ja cię naprawdę ..... Niestety nie dokończyłam zdania , ponieważ utonęłam w ustach chłopaka. Była to dość niezręczna sytuacja , ale bardzo spodobał mi się ten pocałunek. Trwał gdzieś ok.2 minut. Gdy odsunęliśmy się od siebie , uśmiechnęłam się do Nialla.
- Przepraszam , poniosło mnie. Powiedział blondyn ze smutną miną.
- Nawet nie masz za co przepraszać . Dotknęłam czubek jego nos z uśmiechem na twarzy. Zbliżyłam się do niego bliżej : Wręcz mi się to podobało. Powiedziałam mu do ucha. Po moich słowach Niall lekko się zaczerwienił.
Chwilę staliśmy w niepewności. Patrzeliśmy na siebie , tak jakby nic w tej chwili się nie liczyło.
- To co chciałaś mi powiedzieć ?.
- Bo ja cię kocham Niall , nie wyobrażam sobie życie bez ciebie. Powiedziałam lekko zestresowana. Nagle na twarzy chłopaka pojawił się ogromny uśmiech. Uścisnął mnie i podniósł w górę .
- Nawet nie wiesz jak się ciesze , ja ciebie też kocham. Musnął moje warki i zaczął mnie obracać w różne strony. Zaczęliśmy się śmiać .
- No ja też się bardzo cieszę , że w końcu sobie to wyznaliśmy , ale teraz postaw mnie na ziemię mój ty wariacie . Powiedziałam nie przestając się śmiać.
- Nie , dopóki nie udowodnisz mi , że naprawdę mnie kochasz . Poruszył lekko brwiami.
- Niallu Jamesie Horanie , czy to ma być szantaż ?. Powiedziałam zadziornie.
- Niee . Zaśmiał się lekko.
- To więc co mam zrobić , byś postawił mnie na ziemię ?
Wyszliśmy z kuchni trzymając się za rękę. Chłopcy oglądali mecz , słychać to było po hałasach , które docierały aż do kuchni. Spojrzeli na nas dziwnym wzrokiem .
- No co ?. Zapytaliśmy oboje .
- To wy jesteście razem ?. Zapytał Liam .
- Tak . Spojrzeliśmy na siebie i by udowodnić to zaczęliśmy się całować przy tych durniach. Oni zaczęli nam klaskać. Było to trochę dziwne ale uroczę. W końcu miałam ich i mojego ukochanego.
- No , ale wiecie moja dziewczyna ma dzisiaj urodziny , więc może trzeba to jakoś uczcić . Uśmiechnął się Niall .
- Chcesz uczcić moje urodziny , czy to , że jesteśmy razem ?. Zapytałam ze śmiechem w ustach .
- To i to maleńka. Zaśmiał się zadziornie Niall i zaprowadził mnie na górę do sypialni. Położyliśmy się na łóżku wpatrzeni w siebie.
- Chcesz tego ?. Zapytał odgarniając moje włosy z czoła.
Wstałam i oparłam się o framugę łóżka.
- Niall , to będzie dopiero mój pierwszy raz. Powiedziałam ze smutkiem. Chłopak od tyłu objął mnie.
- Kochanie , nie musimy jeśli nie chcesz. Powiedział całując mnie delikatnie w głowę.
- Nie to , że nie chcę , chcę tylko ..
- Tylko .?.
- Tylko , że ja się boje. Odwróciłam się w jego stronę , w oczach miałam już prawię łzy .
- Skarbie nie martw się , nie skrzywdzę cię. Nie musimy wcale tego robić. Uśmiechnął się do mnie .
Te słowa dały mi otuchy : ,,nie skrzywdzę cię'' , teraz w tych czasach każdy koleś mógłby mnie przelecieć ,a później zostawić , ale nie Niall , on był inny , dlatego postanowiłam mu zaufać. Zgodziłam się na to i wcale tego nie żałowałam. Zaczęło się ....
*godzinę później*
Leżeliśmy zmęczeni w łóżku. Wcale nie było tak źle . Odwróciłam się w stronę mojego chłopaka. Musnęłam delikatnie jego wargi.
- Dobrze , że to zrobiliśmy. Powiedziałam po ciuchu.
- Mówiłem ci , że cię nie skrzywdzę . Odparł tym samym tonem.
Wtuliłam się w niego , jak w pluszowego misia . On delikatnie głaskał moje włosy. Z romantycznej chwili wyrwało nas pukanie w drzwi. Westchnęliśmy głęboko i oboje krzyknęliśmy : WEJDŹ.
Po chwili w pokoju pojawił się Harry. Dziwnie się nam przyglądał.
- Co ?. Powiedziałam , to znaczy wrzasnęłam w stronę chłopaka.
- Nie nic , chciałem tylko zapytać , czy idziecie może z nami na imprezę ?. Loczek podrapał się po głowie.
- Na jaką imprezę . ?. Zapytałam .
- Niall ty wiesz o co chodzi . Spojrzał na mojego ukochanego.
- To więc idziecie ?.
- Kochanie idziemy ?. Zapytał mnie całując przy tym Niall .
- Chętnie , ale nie wiem co wy kombinujecie. Uśmiechnęłam się.
- Okey , więc idziemy za jakąś godzinę , uszykujcie się , spotkamy się na dole . Powiedział Harry wychodząc.
Po wyjściu Harrego z pokoju , w końcu mogłam spokojnie odetchnąć. Spojrzałam na Nialla złym wzrokiem .
- Kochanie , co się stało ?. Zapytał troskliwie .
- Co to za impreza ?.
- Nie mogę ci powiedzieć , to niespodzianka. Powiedział i pocałował mnie delikatnie w policzek. Jednak po jego uroku , długo nie mogłam się gniewać. Uśmiechnęłam się w jego stronę. Obok mnie leżał szlafrok , więc nałożyłam go na siebie i poszłam do swojego pokoju. Z szafki wyciągnęłam ten zestaw : http://stylistki.pl/galaxy-z-mieta-267550/ , specjalnie na tą okazję. Zrobiłam lekki makijaż i byłam już gotowa. Ostatni raz spojrzałam w lustro i wyszłam z pokoju. Na korytarzu natknęłam się na mojego chłopaka . Gdy mnie zobaczył zatrzymał się na chwilę i spojrzał na mnie dokładnie , od góry do dołu.
- Czemu mi się tak przyglądasz ?. Zapytałam z lekkim uśmiechem.
-Nie mogę uwierzyć , że mam taką piękną dziewczynę. Podszedł do mnie bliżej i ucałował. Podziękowałam mu i poszłam z nim do pokoju. W całej sypialni były porozwalane ciuchy. Nie trudno się dziwić , Niall miał mnóstwo ciuchów i nie mógł nic wybrać .
- Kochanie pomóc ci ?. Zapytałam podnosząc t-shirty z podłogi. ?
Chłopak tylko kiwnął głową. Z jego szafki wyciągnęłam białą koszulę i granatowe podchodzące pod czarny kolor spodnie. Dałam mu te ciuchy do ręki i kazała mu się przeprać. Usłuchał mnie i wesołym krokiem poszedł do łazienki.
- Jesteś głodna ?. Z łyżką w ręce powiedział Louis.
Chciałam już na to wszystko odpowiedzieć , ale do słowa nie dał mi dojść Niall.
- Chłopcy , dajcie jej odpocząć , dopiero co przeżyła wypadek. Kochanie , jesteś może głodna ?. Zapytał czułym głosem Niall.
- Troszeczkę. Spojrzałam na ich wszystkich , wzięłam głęboki oddech i zaczęłam mówić : - Bardzo wam dziękuje za waszą troskę , ale na tą chwilę , jak już powiedział Niall , chciałabym odpocząć. Uśmiechnęłam się w ich stronę.
- Rozumiemy. Powiedzieli wszyscy chórem.
- To ja cię zawiozę do sypialni. Odparł Horan i jak powiedział powolnym krokiem zawiózł mnie do sypialni na parterze. Położyłam się na tapczanie , a chłopak przykrył mnie bawełnianym kocem.
- Nic ci nie potrzeba ?.
- Kochanie naprawdę nic. Uśmiechnęłam się.
- To teraz trochę się prześpij . Ucałował mnie w czoło i wyszedł z pokoju. W tej chwili zostałam sama. Rozmarzałam o wszystkim , bo jakoś sen mi nie służył. Rozmarzałam o wszystkim , o czym dotychczas marzyłam. Gdy byłam mała marzyłam o białej sukni ślubnej , jak to zawsze chciałam zostać panną młodą.
*****
*Oczami Nialla*
Zostawiłem ją samą , musiała odpocząć w ciszy i spokoju. Wszedłem do salonu w którym siedzieli moi przyjaciele. Usiadłem koło nich.
- Zasnęła. Powiedziałem z lekkim rumieńcem. Gdy tylko o niej wspominałem , od razu robiło mi się ciepło na sercu.
- To dobrze. Odpowiedział mi Liam.
- A jak z z tą niespodzianką dla niej ?. Zapytał Harry .
- Przyszykowałem dla niej coś specjalnego , ale muszę z tym poczekać , aż zdejmą jej gips ...
*1,5 roku później*
Dziś mija 2 lata , odkąd jesteśmy razem. Czas leciał strasznie szybko. Wstałam wczesnym rankiem , by uszykować śniadanie dla wszystkich domowników , całe szczęście o tej porze wszyscy jeszcze słodko spali , nawet mój Niall. Ubrałam kremowy sweter , czarne rurki , delikatnie podmalowałam oczy , a włosy ułożone były w artystyczny nieład. Na nogi włożyłam czerwone konwersy i by nie robić zbytniego hałasu , wyszłam cichym krokiem z domu. Do piekarni było niedaleko , tylko parę uliczek. Tego dnia Londyn był naprawdę urokliwy. Kupiłam potrzebne rzeczy do przygotowania posiłku i wróciłam do domu. Od razu po powrocie do domu , zaczęła od krojenia bułek. Wszystko przygotowane zostało w niecałe 5 minut. Gdy już chciałam wszystkich budzić do pokoju wparował Liam. Przecierał lekko powieki.
- Cześć [t.i] . Powiedział zaspanym głosem.
- No hej Liam , dobrze , że już przyszedłeś. Uśmiechnęłam się delikatnie , wlewając sok do szklanek.
- O rety , przygotowałaś śniadanie , nie musiałaś serio.
- Musiałam , musiałam. Zaśmiałam się lekko. Po krótkiej rozmowie z Liamem , do kuchni wparowała reszta domowników. Harry potem Zayn , następnie Louis , a ostatni jak zwykle Niall. Usiedli przy stole i zaczęli konsumować. Przy śniadaniu nie brakowało różnych śmiechów i pogaduszek.
Od czasu złamania nogi , nic praktycznie się nie zmieniło. Niall nie zrealizował swojej niespodzianki , tak naprawdę to zapomniałam już o niej. Niespodzianką w moim życiu było to , że spotkałam tak cudowną osobę , jaką był Niall. Sprawiał , że moje życie nabrało sensu.
Po śniadaniu wszyscy rozeszli się w swoje strony , Zayn poszedł z Perrie na zakupy , Louis zabrał Eleanor do lunaparku , Liam poszedł do Danielle , a ja , Niall i Harry zostaliśmy w domu. Postanowiliśmy obejrzeć jakiś film. Postawiliśmy na komedię : ,,To tylko sex'' . Harry był bardzo zainteresowany filmem , a my tylko patrzeliśmy na siebie.
- Więc co dzisiaj robimy kochanie ?. Zapytałam , lekko całując go w policzek.
- Pamiętasz tą niespodziankę , co miałem dla ciebie rok temu ?.
- Tak , pamiętam. Uśmiechnęłam się delikatnie.
- To więc dzisiaj ją zrealizuję.
- Ej bądźcie ciszej ja tu oglądam !. Burknął Harry i wrócił do oglądanie tej głupiej , nawet nie śmiesznej komedii.
- Dobrze , dobrze. Zaśmiałam się lekko i wraz z Niallem poszliśmy do naszego pokoju. Upadliśmy na łóżko i dokończyliśmy naszą rozmowę.
- To więc gdzie mnie zabierasz?.
- Niespodzianka. Uśmiechnął się. - Bądź gotowa na 18 to zabiorę cię gdzieś. Pocałował mnie w usta i wyszedł z pokoju...
Super :) Będzie tego druga część? x
OdpowiedzUsuńTak będzie <3
UsuńDarcey xx
Zajebiste !! :) <3 nie mogę doczekać się dalszej części ;)
OdpowiedzUsuńświetne genialne zajebiste :D przyszły imagin może być z Zaynem? PROSZEEE:P
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Magda
Kiedy dalsza część? Wciągnęło mnie to opowiadanie. :) Jest Megaaa. ;*
OdpowiedzUsuńfajne calkiem tylko ze ciagle jest przestawiane z 'oczami nialla' oczami twoimi i nawet nie piszesz kiedy tylko po kropce juz inna osoba i ciezko sie polapac. pozdrawiam
OdpowiedzUsuńFajny !!! czekam na dalsze rozdziały...
OdpowiedzUsuńSuper. Świetnie się zapowiada. Ciekawe co wymyślił Niall. Życzę weny/
OdpowiedzUsuńOj nie pytaj co on wymyślił jego pomysł nie był zbyt ciekawy...
UsuńNajwspanialszy imagin jaki czytałam pozdro ♥
OdpowiedzUsuńMasz talent ;)
OdpowiedzUsuńPisz dalej
OdpowiedzUsuńSuper Blog po prostu rozwala aż chce się płakać są wakacje widzĘ że masz dużo czasu na pisanie gratulacje jesteś świetną DIRECTIONERS !!!
OdpowiedzUsuńFajne...
OdpowiedzUsuń